Hejka dziś z innej beczki.
Czy uczycie dzieci rysować ?? My jakoś szczególnie nie przykładaliśmy do tego uwagi ale Lenka od jakiegoś czasu ma twardą kreskę. Śmiejemy się,że będzie na Krupówkach rysować karykatury.
Kiedyś malowanki były jej bliskie teraz ryza papieru mazaki kredki i to jest jej świat na kilka godzin .
Czasem po czytaniu książeczki uruchamia wyobraźnię i rysuje postacie akie w niej występowały.
Powiem Wam ,ze niektórych to ja bym nie potrafiła.
Zastanawiamy się czy od września nie zapisać jej na lekcje rysunku.
Czy jej tutaj mama jakiegoś młodego Picasso ?? Co myślicie o zajęciach rysunku u 6 latków??
Mamy świadomość ,że rysowanie pozwala dziecku przelać na papier część swojej wyobraźni ,emocji.
Rozwija kreatywne myślenie jak i działanie. Pomaga również w ćwiczeniu pamięci bo przecież jak chce narysować kartkę z wakacji to musi sobie przypomnieć jak tam było,co było i jak wyglądało.
Zupełnie z malowanek nie zrezygnowała bo jak tylko zobaczy w sklepie jakąś z postaciami które ją interesują to nie odpuszcza.
A jak to u Was wygląda??
Komentarze
Prześlij komentarz