Ojj tak tak :)
My znowu w górach .
To już nasze kolejne ferie pod Giewontem.
Zima na nasz przyjazd przyszła i to jaka . Sypało prawie cały wyjazd. Ale za to jaką frajdę miała Lenka.
Śnieżki , ślizgi ale również Kraina Światła na Gubałówce. Wszystkie rzeźby pięknie oświetlone o zmierzchu . Bajkowo :)
Polecamy Wam wybrać się wieczorkiem gdyż jest naprawdę pięknie.
Frajda dla dużych i małych .
A gdy zmarzniecie możecie iść na ciepłą herbatkę do jednej z restauracji. Kolejka długo kursuje wiec bez obawy wjedziecie i zjedziecie.
Oprócz Gubałówki ostatniego dnia wybraliśmy się na Kasprowy Wierch . Pogoda nam dopisała. Wczesna pobudka również gdyż ominęło nas stanie w kolejce .
Pamiętajcie lepiej czasem wstać wcześnie i być pierwszym niż stać później 3 godziny w kolejce jak to robią niektórzy .
Kasprowy zima jest magiczny , więc warto zabrać swoje dzieciaczki na zimowy szczyt .
Lenka już 2 raz jest na Kasprowym zimą i bajda ta sama. Aniołki , zjazdy i teksty
"Wow ale dużo gór "
Dla nas każdy kolejny wyjazd z Lanką uświadamia nam jak dzieci szybko się rozwijają ,jak ich pamieć działa , odkrywanie na nowe rzeczy.
A może polecicie nam fajną miejscówkę w innym regionie??
Może w przyszłym roku pojawimy się u Was
Komentarze
Prześlij komentarz